Orthodox.it
sito del Rev. Pietro Nazaruk

Historia cerkwi i parafia św. Barbary


najstarsza świątynia miasta


ks. Piotr Nazaruk

Alghero niewielkie średniowieczne miasto katalońskie, położone na północno zachodniej, części wyspy Sardynii, na Morzu Śródziemnomorskim. Swym specyficznym wyspiarskim charakterem i nietypową architektura, w połączeniu z otaczającym je pięknem fauny i flory zachwyca przybyszy z całego świata. Miasto zostało założone w XI wieku przez ród Doria z Genowy.

Nie mniej po podboju wyspy po przez Piotra VI D’Arborea w roku 1353, staje się jedną z kolonii katalońskich. Okupacja aragońska i hiszpańska trwająca do XVI w., odbiła na wyspie swoje piętno, szczególnie zaś w Alghero. W mieście tym, oprócz architektury katalońskiej po dzień dzisiejszy obok języka włoskiego i sardyńskiego zachował się język kataloński, potocznie zwany językiem algierskim (algharese).
Spacerując wąskimi uliczkami Starego Miasta, podziwiając wiekowe kamienice, odkrywając sekrety miasta dosyć łatwo przenieść się w zamierzchłe średniowieczne czasy.
Przemierzając tak ulice miasta, można dostrzec na ścianie jednej budowli na skrzyżowaniu ulic: Via Roma, Via Cavour i Via Santa Barbara, marmurową białą tablicę noszącą dwujęzyczny napis: Chiesa Autocefale Ortodossa di Polonia - Polski Autokefaliczny Kościół Prawosławny. Napis umieszczony jest na XIV wiecznej budowli, jednej z najstarszych miasta. W murach tego budynku, dawnej kaplicy wojskowej, ma siedzibę Polska Parafia Prawosławna p.w. św. Barbary. Kaplica jest pozostałością dawnej fortyfikacji grodu, muru obronnego, uzbrojonego w wierze strzelnicze ochraniające miasto od morskich najeźdźców. Ludność grodu pokładała nadzieję nie tylko w siły zbrojne ale i Opatrzność Boska, budując przy każdej baszcie małą kapliczkę. Przy jednej z takich kaplic zadedykowanej św. Andrzejowi znajdowała się prochownia.
Nie mniej artylerzyści, którzy stacjonowali na murach miasta, z przyzwyczajenia i dewocji jaką darzyli swą patronkę – św. Barbarę, kaplicę św. Andrzeja przemianowali na kaplicę św. Barbary. Nazwa – Chiesa di Santa Barbara - pozostała nie zmieniona po dzień dzisiejszy i dumnie świadczy o zamierzchłych czasach.

Na pytanie – jakie często się powtarza – skąd tutaj, w mieście katalońskim, z daleka od „świata prawosławnego”, mieście w którym kultywują się tradycje średniowieczne, wzięło się Prawosławie? Nie sposób jest odpowiedzieć w jednym zdaniu, nie biorąc pod uwagę zamierzchłych czasów ewangelizacji wyspy.

Chrześcijaństwo, w postaci obrządku bizantyjskiego, oficjalnie pojawił się na Sardynii, wraz z wyparciem Wandali w 534 r. przez imperatora Justyniana. Nie mniej ślady działalności mnichów z Bizancjum można spotkać już wcześniej. Jednym z takich przykładów może być postać papież Sardyńczyka św. Symmachusa (498-514), który to przed objęciem tronu papieskiego został ponownie ochrzczony w Rzymie - „ex paganitate” – gdyż jego poprzedni chrzest w rycie bizantyjskim uważany był za nieważny.
Dzisiaj pozostałości z tamtej epoki, to wiele nazw na Sardynii o brzmieniu greckim, wiele też jest świątyń zadedykowanych świętym z kalendarza bizantyjskiego, czy też Madonnie; np.: Madonna di Buon camino (Odeghetria), Madonna del Latte dolce (Galaktotrophusa - Mlekopitatelnica) i inne. O przeszłości bizantyjskiej, świadczą obyczaje i święta lokalne pielęgnowane nieprzerwanie przez tubylców tak jak np., doroczny wyścig konny S’Adria w cześć św. Konstantego.

Tak było kiedyś a dzisiaj? Historia współczesna Prawosławia na Sardynii zaczyna się w latach sześćdziesiątych XX w. i wiąże się jak najbardziej z miastem Alghero. W mieście tym, z inicjatywy ks. Ambrożego Melzi i błogosławieństwem Metropolity Mikołaja (Eremin) Egzarchy Moskiewskiego Patriarchatu nad Europą Zachodnią, zaczęła się tworzyć kreować parafia prawosławna. Na początku borykając się z wieloma problemami, zbierając się po domach prywatnych. Jednym z problemów była kwestia świątyni, którą to w części rozwiązano wynajmując w roku 1975 lokal przy ulicy Via Maiorca i adaptując go na potrzeby kultu. Piwnicę kamienicy zamieniono na kaplicę p.w. Zaśnięcia N. M. P. (Dormizione della Madre di Dio).

W zawierusze dziejów, na prośbę ks. Ambrożego i wiernych, parafia w Alghero przechodzi w 1988 pod jurysdykcje Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego w której pozostaje po dzień dzisiejszy. Wysiłkiem pracy proboszcza i wiernych udaje wspólnocie prawosławnej zakupić ruiny dawnej wojskowej kaplicy św. Barbary (czy też św. Andrzeja).
Po restauracji świątyni i zwróceniu obiektowi jego pierworodnego przeznaczenia, ku radości prawosławnych jak też mieszkańców Alghero, po ponad dwóch wiekach milczenia, w murach świątyni znowu się rozległy głosy wysławiające Boga. Konsekracji cerkwi św. Barbary 26 lutego 1995 roku dokonał wówczas Arcybiskup Białostocki i Gdański, dzisiaj J.E. Metropolia Sawa, w asyście duchowieństwa z Polski (m.in. byli obecni J.E. biskup Miron i J.E. biskup Jakub).
Odtworzenie kompletnej historia tej świątyni nie jest łatwe z powodu braku dokumentów. To co pozostało dzisiaj z antycznej struktury XIV wiecznej to konstrukcja zewnętrzna świątyni, a z nielicznych dokumentów wiadomo, że świątynia nie tylko służyła żołnierzom, lecz najpierw była prywatną kaplicą rodu Doria, później w swych murach gościła konwent zakonny Braci Mniejszych, a w XIX w., stała się salą anatomiczna Uniwersytetu w Sassari. W momencie kiedy została przejęta przez społeczność prawosławną w murach świątyni znajdował się depozyt opałowy.

Mała społeczność prawosławna powoli rozrasta się, docierają do coraz to szerszych kręgów prawosławnych rozrzuconych po całej wyspie. Ojciec Ambroży szczególną opieką otoczył uchodźców serbskich znajdujących się na wyspie, w tym też okresie redagowany był przez niego biuletyn parafialny „Pantainos”. Co raz więcej prawosławnych odnajdowało drogę do cerkwi.
Tak było do roku 2000, kiedy to niespodziewana śmierć ojca Ambrożego, okryła żałobą i smutkiem parafian z Alghero. Dnia 26 czerwca, powrócił do Pana, ks. Archimandryta Ambroży Melzi. Fakt ten poruszył wiele osób, powodując tym wielkie spustoszenie. Wiele osób z tego powodu zamknęło się w swych domach, zapominając o istnieniu cerkwi św. Barbary. Po odejściu ks. Ambrożego przez krótki okres ks. Jerzy Doroszkiewicz starał się podtrzymać moralnie jak też i zaspokoić potrzeby duchowne osieroconej społeczności.
Od września parafia w Alghero otrzymała nowego proboszcza ks. Piotra Nazaruka. Diaspora prawosławna po utracie o. Ambrożego – siły napędowej – znalazła się w martwym punkcie, w cerkwi zawiało pustką. Zadanie, postawione nowemu proboszczowi, regenerację parafii, nie było łatwe. Parafianie się rozpierzchli, a Sardyńczycy z nieufnością odnosili się do nowo przybyłego księdza - obcokrajowca. Na pierwszych niedzielnych nabożeństwach liczba wiernych wahał się do dwóch do pięciu osób, emigrantów nielegalnie przebywających na wyspie. Powoli z Boską pomocą liczba wiernych powiększyła się. Dzisiaj na zwykłym niedzielnym nabożeństwie, w cerkwi jest od 20 do 30 osób. Nie mówiąc o świętach, kiedy to cerkiew nie jest w stanie wszystkich pomieścić. Cerkiew św. Barbary stała się ewidentną przystanią dla Prawosławnych Wyspiarzy. Spotykają się tutaj: Polacy, Rosjanie, Ukraińcy, Białorusini, Rumuni, Mołdawianie, Serbowie, Grecy, Włosi... śpiesząc na niedzielną św. Liturgię z odległych miejsc Sardynii, pokonując nieraz odległość ponad stu kilometrów.

Prawosławna świątynia w Alghero nie tylko wyspiarzom otworzyła swoje mury, ale też prawosławnym turystom, przybywających tutaj różnych stron świata dając możliwość zapalenia świeczki przed ikona. Cerkiew św. Barbary znajdująca się na szlaku turystycznym miasta, nie tylko jest duchownym punktem odniesienia wiernym, lecz także dumną Ambasadorką Prawosławia, a w szczególności Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego.

- Sviataja vielikomuczenice Varvaro moli Boha o nas! -

ps. w roku 2009 parafia św. Barbary w Alghero przechodzi pod jurysdykcję kanoniczną Patriarchatu Ekumeniczego, Archidiecezji Włoskiej